Odpoczynek faceta

To powinien być dość krótki wpis. Dedykuję go wszystkim kobietom.

Powiedzenie, że faceci różnią się od kobiet, chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem. A ja chciałbym opisać jedną z różnic, która czasem umyka i nie zwraca się na nią należytej uwagi. Odpoczynek mężczyzny. Dlaczego to takie ważne, że chcę o tym pisać? Wiem z własnego doświadczenia – nasze
kochane Panie mają czasem problem z uszanowaniem wolnego czasu swojego faceta. Największy problem zapewne mają te kobiety, które lubią dużo rozmawiać z mężem i nie znoszą chwil ciszy i najchętniej by ciągle gadały. Nie chcę tu piętnować gadulstwa u kobiet – nie o to mi tu idzie. Chodzi mi
o to, że mężczyzna, gdy już wróci z pracy, wykona swoje obowiązki, ukocha żonę, zajmie się dziećmi, to wreszcie musi mieć czas na naładowanie baterii – on potrzebuje świętego spokoju. No właśnie, określenie „święty spokój” jest bardzo adekwatne, naprawdę. Gdy facet zrealizuje swoje zadania i prace, to
musi mieć ten święty czas, gdy nikt mu nie wchodzi na głowę, nie przeszkadza, nie trajluje nad głową o tym jaką kupkę zrobiła córcia. On potrzebuje swojej jaskini, gdzie się schowa, poczyta książkę, zobaczy coś w internecie lub po prostu siądzie i na chwilę zaśnie. Wiem z doświadczenia, że takie chwile w ciągu dnia są niezwykle ważne. Takie 15 minut może odmienić obraz dnia.

Myślę sobie, że jedną z najwspanialszych cech u kobiety jest poszanowanie męskiego odpoczynku. W życiu niestety bywa bardzo różnie. Najgorsze, ale to naprawdę najgorsze, co może być, to gdy powie się, że teraz potrzebuje chwilę siąść i odpocząć, żona się zgadza, po czym facet zaczyna czytać na przykład, a jego ukochana co chwilę mu przerywa i coś mu nawija o jakiejś koleżance albo o mało znaczących sprawach, które z pewnością mogłyby poczekać….. KREW ZALEWA człowieka, to jest naprawdę horror. Kochane Panie, jeżeli wasz mężczyzna realizuje swoje obowiązki, działa sprawnie, to na litość Boską, odwdzięczcie się szacunkiem dla niego samego i jego odpoczynku! To oczywiście tyczy się tak samo wszystkich Panów. Pisałem już o tym ostatnio i powtarzam – Kobieta to nie robot!!! Tak samo musi mieć swój czas i my
powinniśmy to najlepiej rozumieć!!!

Ten wpis jest oczywiście nieco uogólniony. Zwracam po prostu uwagę na pewien problem. Wiadomo, że każdy odpoczywa inaczej, inne ma preferencje, jednak temat jest jak najbardziej życiowy i zawsze na czasie.

Pozdrawiam serdecznie
Janusz

3 myśli na temat “Odpoczynek faceta

  1. To prawda, szczególnie po pracy facet (przynajmniej mój) potrzebuje chwili dla siebie, żeby się zresetować, przeciwnie do kobiety, która często ma potrzebę wygadania się z przeżyć całego dnia. Choć 15 minut to raczej za mało, myślę, że godzinka jest optymalna (jeśli nie ma w tym czasie innych obowiązków!).

    1. Świetnie, że dostrzegasz taką potrzebę Twojego Mężczyzny. U nas, przy czwórce dzieci, luksus aż godzinnej drzemki nie zawsze jest możliwy, dlatego Janusz pisze raczej o 15 minutach.

  2. Potrzeba milczenia… Tak… Mój przyszły, kiedy pierwszy raz po prostu zamilkł, wpadłam w panikę i choć racjonalnie wiedziałam, że po prostu odpoczywa to skończyło się na tym, że zapłakana wlazłam mu na głowę… Teraz mamy względną równowagę – choć jest ona uwarunkowana też moimi dojazdami – słomiany wdowiec ma aż dwa dni w tygodniu dla siebie. Szaleństwo 😉

Skomentuj Julia Anuluj pisanie odpowiedzi