Zastanawiał się ktoś z was jakie przyjemności najbardziej lubią kobiety?
Moim zdaniem są nimi te drobne, ale częste. Oczywiście mogę się mylić, ale patrząc na moją żonę i inne znane mi kobiety, mam chyba sporo racji. Dzisiaj zaraz po pracy dowiedziałem się, że moja żona jest w galerii handlowej (z dwójką dzieci to już jest wyczyn, uwierzcie ). Idąc tam, pomyślałem sobie, że obiad, który na nas dzisiaj w domu czeka, nie jest jakoś bardzo zachęcający (resztki tego, co ugotowałem wcześniej). Wpadłem na pomysł, że zaproszę Julkę do Pizza Hut na lunch. Wiecie jak się ucieszyła? Obydwoje uwielbiamy jedzenie, które tam podają. Za 30 zł zjedliśmy pyszny obiad, ale oprócz pełnego żołądka osiągnąłem coś znacznie ważniejszego – sprawiłem mojej żonie drobną przyjemność, dzięki czemu ona wie, że o niej myślę i pragnę jej szczęścia. Każdy taki gest, czy będą to kwiaty (o których jeszcze napiszę więcej ) czy też woreczek jej ulubionych cukierków, jest na wagę złota. To sygnał dla niej, że nie jest mi obojętna. Takie drobne gesty mogą poprawić Twój związek o 100 procent. Wystarczy trochę czasu i chęci, no i troszkę kreatywności (wszystko może się znudzić po jakimś czasie ).
Dla mnie osobiście jest to po prostu wielka frajda ![]()
Pozdrawiam
